Jednym z najczęściej poruszanych problemów związanych z postępem i ogólnym dostępem multimediów, jest duża zawartość podtekstów erotycznych. Roznegliżowane boginie królują niemalże na każdym kroku, w teledyskach, serialach, filmach, nawet w reklamach pasty do zębów. Fakt ten oczywiście nie pozostał echa w społeczeństwie. Kobiety i ich ciała traktowane są przedmiotowo, zanikła dawny szacunek do kobiecego ciała, które często staje się tematem drwin. Widok rozebranej kobiety jest czymś zupełnie naturalnym, co oczywiście godzi w godność i intymność kobiet. Nie wspominając o najmłodszych członkach społeczeństwa, którzy od małego wychowywani są w podobnych przekonaniach. Kobiety pokazywane na ekranach telewizorów czy kolorowych ulotkach są oczywiście idealne; szczupłe, opalone, z makijażem, nienaganną fryzurą, piękną twarzą. Nie każdy jest tak idealny i nie każdy może na co dzień korzystać z usług stylistów, fryzjerów i innych specjalistów, dbających o idealny wygląd. Wpędza to oczywiście wiele kobiet w kompleksy, które są zupełnie niepotrzebne i często przesadzone. Najbardziej cierpią nastolatki, dla których wygląd jest rzeczą świętą. Za wszelka cenę starają się dążyć do idealnego wzorca promowanego przez media, często głodząc się, niszcząc cerę makijażem czy skórę nadmiernym opalaniem się w solarium.